Krótki esej o feerie barw i sercu. Slot Art Festival w Lubiążu.

To żyje! – wykrzyknął ktoś.

W splątanym gąszczu trawy, krzaków i pnączy porastających opuszczony klasztor, dostrzegliśmy cienkie nitki i  żyłki – rozgałęziające się i biegnące we wszystkie strony, ale czerpiące z jednego miejsca. Wśród liści rytmicznie miarowo pulsował mięsień. Serce.

Co łączy krzaki, klasztor i serce?

Generalne fakty: klasztor

National Geographic pisze o nim tak: Właściwie dwa zdania wystarczyłyby, by opisać, jak niezwykłym zabytkiem jest klasztor w Lubiążu. Pierwsze mówiłoby o tym, że to największe opactwo cysterskie na świecie. A drugie, że to arcydzieło śląskiego baroku jest zabytkiem klasy zero. Już na marginesie można by dodać, że jest to drugi co do wielkości obiekt sakralny na świecie, z powierzchnią dwa i pół razy większą od zamku na Wawelu.

Historia grodu w Lubiążu rozpoczyna się od XII wieku wraz z przybyciem pierwszych Cystersów. Rys historyczny tego miejsca jest burzliwy: począwszy od rozkwitu gospodarczo-kulturalnego, przez represje króla pruskiego, sekularyzacje opactwa lubiąskiego, konfiskacje  wielu cennych dzieł sztuki.

Klasztor pełnił różne funkcje na przestrzeni lat: szpitala dla umysłowo chorych pacjentów z rodzin  arystokratycznych, zakładu produkcyjnego na potrzeby wojenne, szpitala dla Armii Radzieckiej. Aktualnie podejmuje się próby ratowania ogromnego kompleksu, jednak brakuje wystarczających środków finansowych.

Feeria barw

Co roku Slot Art Festival odbywa się od prawie 20 lat na terenie byłego Opactwa Cystersów w Lubiążu koło Wrocławia.

W przeciągu kilku dni to miejsce, zazwyczaj puste, wypełni się niesamowitą energią. Około sześciu tysięcy ludzi zapełni kafejki, sceny, sale projekcyjne, warsztatowe i dyskusyjne. Prawie 150 warsztatów artystycznych, sportowych, psychologicznych i językowych, 10 scen grających rozmaitą muzykę, kino fabularne i dokumenty, spotkania literackie, wykłady i rozmowy z gośćmi specjalnymi – to właśnie składa się na program Slotu. Ale jego sercem są ludzie – bardzo różni, ze wszystkich stron. To właśnie miejsce, które raz do roku zamienia się w żywy organizm. Poskładany z marzeń, słów, myśli, palet, kabli i srebrnej taśmy klejącej. Twórczy chaos. Feeria barw ludzi: otwartych, życzliwych, zaangażowanych i pomocnych.

Sztuka  życia

Warsztaty na Slot Art Festivalu są wyjątkowe. Codziennie, w trzech turach odbywa się ponad 150 zajęć. Przez pięć dni festiwalu uczestnicy mogą przychodzić na te same warsztaty, pogłębiając swoje umiejętności, bądź codziennie próbować czegoś nowego. Każdy z nich zaproponowali pasjonaci – ochotnicy, którzy chcą dzielić się swoim życiem, wiedzą i umiejętnościami z innymi. Czego można się nauczyć? Wszystkiego, co składa się na SZTUKĘ ŻYCIA. Slot Art Festival zapewnia kosmos możliwości, każdy może wyjechać z niego bogatszy o nowe doświadczenia.

Źródło: http://www.lubiaz.pl

Informator SLOT ART FESTIVAL – 26 edycja:  http://slot.art.pl